- Artykuł został opublikowany w „Magazynie Solidarność” w maju 2025. PDF z materiałem można pobrać <<…TUTAJ…>>
- Autor: Krzysztof Filip, historyk, autor książki „Milicja Obywatelska w Sopocie w latach 1945-1949” (Gdańsk 2011 r.), główny specjalista ds. wystaw i badań historycznych w Instytucie Dziedzictwa Solidarności w Gdańsku
W okresie stalinizmu ruch młodzieżowy podporządkowano celom partii komunistycznej (PPR, później PZPR). Nadzieję na zmianę tej sytuacji przyniosły dopiero październikowe protesty, których awangardę stanowiła… młodzież.
Powojenne początki
Komuniści, którzy po wojnie objęli rządy w Polsce, chcieli kontrolować każdą dziedzinę życia obywateli – w tym ruch młodzieżowy. Promowali więc „młodzieżówki” partii prorządowych, tj. Związek Walki Młodych (związany z PPR), Organizację Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego (PPS), Związek Młodzieży Wiejskiej Rzeczypospolitej Polskiej „Wici” (Stronnictwo Ludowe) i Związek Młodzieży Demokratycznej (Stronnictwo Demokratyczne). Nie były one jednak – podobnie jak ich uczelniane odpowiedniki – zbyt popularne. Młodzi garnęli się za to do reaktywowanego Związku Harcerstwa Polskiego, chętnie uczestniczyli w działaniach katolickich stowarzyszeń (np. Sodalicji Mariańskiej), aktywnie działali w samopomocowej organizacji studenckiej „Bratnia Pomoc” (popularnym Bratniaku). Uczniowie i studenci nie obawiali się protestować ani przeciw trudnym warunkom bytowym, jakie były ich udziałem, ani przeciwko komunistycznemu rządowi. Młodzi masowo zasilali polskie podziemie niepodległościowe, za co spotykały ich takie same konsekwencje jak dorosłych (m.in. więzienie czy nawet kara śmierci).
Okowy stalinizmu
Jeszcze trudniejszą sytuację przyniósł stalinizm, czyli okres, w którym partia rządziła krajem w sposób totalitarny. Symboliczne było zwłaszcza ustawowe powołanie do życia przez Sejm paramilitarnej Powszechnej Organizacji „Służba Polsce” (25 lutego 1948 roku). W założeniu miała ona prowadzić obowiązkowe przysposobienie zawodowe i wstępne szkolenie wojskowe, a także budować sprawność fizyczną młodzieży. Faktycznym jednak jej zadaniem było wychowywanie młodych w duchu komunizmu oraz ich masowe (i nieodpłatne) pozyskiwanie do realizacji państwowych założeń gospodarczych, takich jak odbudowa kraju czy plan sześcioletni. Uczestników tych działań spotkały jedynie… ciężkie warunki bytu i złe traktowanie. Z czasem organizację ogarnął kryzys, którego nie udało się zażegnać, czego skutkiem była jej likwidacja w grudniu 1955 roku.
Kolejną stalinowską organizacją mającą trzymać młodych ludzi w ryzach był Związek Młodzieży Polskiej (ZMP), który powstał 21 lipca 1948 roku we Wrocławiu. Utworzono go poprzez przymusowe zjednoczenie młodzieżowych przybudówek partyjnych. ZMP miał być „pierwszym pomocnikiem partii” wychowującym młodego człowieka na posłusznego komunistę, ale po latach okazało się, że pokolenie ZMP stanowiło raczej zbiorowość karierowiczów niż idealistów. Zetempowcy uczestniczyli we wszystkich ważniejszych stalinowskich akcjach partii. Za ich sprawą w 1950 roku struktury zlikwidowanej Bratniej Pomocy posłużyły do zorganizowania Zrzeszenia Studentów Polskich (ZSP), natomiast tradycyjny ZHP przestał istnieć i niedługo potem stał się Organizacją Harcerską ZMP (OH ZMP). Zetempowcy byli prawdziwym postrachem niepokornych (ale i zwyczajnych) uczniów, studentów, nauczycieli, chłopów czy zwolenników „amerykańskiego stylu życia”. Nieliczne pozytywy płynące z działalności organizacji (m.in. duży udział zetempowców w rozbudowie gospodarki kraju i w ważnych akcjach społecznych, np. w walce z analfabetyzmem) nie mogą zmienić jej negatywnego obrazu.
W okresie stalinizmu władze komunistyczne silnie represjonowały Kościół katolicki. Jego reakcją było między innymi zawieszenie z dniem 3 listopada 1949 roku stowarzyszeń młodzieżowych, choć niektóre z nich nadal działały. W 1950 roku władze zlikwidowały Caritas, a w 1953 roku aresztowały prymasa Stefana Wyszyńskiego; próbowały też zlikwidować rekolekcje wielkopostne młodzieży, co się nie udało. Młodzi nadal angażowali się w podziemie niepodległościowe i włączali się w inne wysublimowane formy oporu. Działania te były zwalczane przez administrację, milicję, bezpiekę i wojsko. Tysiące młodych członków podziemia niepodległościowego trafiło do więzienia dla młodocianych w Jaworznie, utworzonego w 1951 roku. To właśnie tam w połowie maja 1955 roku wybuchł ogromny bunt więźniów po tym, jak strażnik zastrzelił Stanisława Barana odpoczywającego po pracy w kopalni. Mimo stłumienia oporu placówkę zamknięto pod koniec 1955 roku. Stalinowskie represje nie zdołały złamać hartu ducha młodzieży.
Odwilżowa wolność
Po śmierci Stalina (5 marca 1953 roku) w obozie komunistycznym rozpoczęła się liberalizacja systemu. Polska młodzież z uwagą śledziła wymuszone sytuacją przemiany w aparacie bezpieczeństwa (grudzień 1954 roku) i narastający w PZPR kryzys spowodowany wygłoszoną przez Chruszczowa na XX Zjeździe KPZR w Moskwie (24 i 25 lutego 1956 roku) krytyką rządów Stalina oraz śmiercią Bieruta (12 marca 1956 roku); uczestniczyła też w Poznańskim Czerwcu, który pokazał czerwoną kartkę komunistom. Liberalizowała się kultura i sztuka. Założony na Wybrzeżu przez młodych artystów (m.in. Zbigniewa Cybulskiego i Bogumiła Kobielę) teatr studencki Bim-Bom swoim oryginalnym spojrzeniem na życie i idee zdobywał serca widzów w kraju i za granicą. Tymczasem w łonie skostniałego Związku Młodzieży Polskiej narastał kryzys, który próbowano zwalczyć na II Zjeździe ZMP (28 stycznia – 1 lutego 1955 roku), ale bez skutku. Na V Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów, który odbył się latem 1955 roku w Warszawie, Polacy zetknęli się z tysiącami obcokrajowców i zobaczyli, że można żyć inaczej. Miłośnicy jazzu – muzyki postrzeganej przez komunistów za dekadencką – wzięli gremialny udział w I Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Jazzowej w Sopocie (6–12 sierpnia 1956 roku). Oliwy do ognia dodawały swymi znakomitymi artykułami tak zwane czasopisma odwilżowe (m.in. warszawskie „Po Prostu” i gdańskie „Kontrasty”) kontestujące komunistyczną rzeczywistość.
Rozbudzone nadzieje
Na oczach młodych ludzi rozpadał się Związek Młodzieży Polskiej – żywy relikt stalinizmu. W sierpniu 1956 roku OH ZMP wyodrębniła się ze związku i stała się Organizacją Harcerską Polski Ludowej (OHPL). Narastający kryzys w PZPR, dramatyczne okoliczności dojścia Gomułki do władzy w czasie VIII Plenum KC PZPR (19–21 października 1956 roku) oraz jego program sprawiły, że młodzi uwierzyli w lepsze jutro. To przecież oni zorganizowali wiele wieców popierających Gomułkę, wysuwali ważne postulaty, zawozili rezolucje do KC PZPR. W miejsce ZMP stworzono wiele młodzieżowych grup, komitetów i organizacji rewolucyjnych. Na Wybrzeżu Gdańskim najważniejszą w tym czasie rolę odgrywał Komitet Obywatelski Politechniki Gdańskiej. Młodzież aktywnie włączyła się w ogólnopolską akcję pomocy dla Węgrów zaatakowanych przez Sowietów i wspomagała repatriantów powracających z ZSRR. Wielu rewolucjonistów spotkało się w dniach 6–7 grudnia 1956 roku w Warszawie, gdzie w czasie ogólnopolskiej narady utworzono Rewolucyjny Związek Młodzieży (RZM). Był on lewicowy – uznawał kierowniczą rolę PZPR, ale pozostawał od niej niezależny. Stąd też już 10 grudnia partia utworzyła „swój” Związek Młodzieży Robotniczej (ZMR). Obie lewicowe organizacje pozostawały w sporze. Po trzech tygodniach partia zlikwidowała niezależność RZM, zmuszając go do połączenia się z ZMR. W ten sposób w dniach 2–3 stycznia 1957 roku utworzono lojalny wobec władz Związek Młodzieży Socjalistycznej (ZMS). Tydzień później (10–11 stycznia) rozwiązano ZMP. Jego byli członkowie szybko zasilili nowy związek, wprowadzając doń stare stalinowskie zwyczaje.
Stracone złudzenia
W dniach 8–10 grudnia 1956 roku podczas Zjazdu Łódzkiego doszło do wielkiego wydarzenia. Przedwojenni instruktorzy harcerscy spotkali się z działaczami OHPL i wspólnie reaktywowali ZHP. Kompromis polegał na idei wychowywania młodzieży w duchu socjalizmu i pod kierownictwem PZPR. Doszło też do prób reaktywacji dwóch innych organizacji: Związku Młodzieży Demokratycznej (ZMD) i Związku Młodzieży Wiejskiej (ZMW) „Wici”. Pierwsza z nich skupiała młodzież o poglądach narodowych i chrześcijańsko-demokratycznych, dla drugiej zaś najważniejsza była idea agraryzmu. Nie doczekały się one legalizacji, gdyż Gomułka pozwolił działać tylko tym, którzy zgadzali się z jego polityką. Następca ZMP, czyli ZMS, szybko stał się jego kopią funkcjonującą w nowych warunkach, a zalegalizowane ZMW i ZHP nie mogły uciec od ducha socjalizmu. Za ostateczną zdradę młodzieży i ideałów Października poczytywano Gomułce tragiczne wydarzenia z początku października 1957 roku, kiedy to wskutek rozwiązania przez władze tygodnika „Po Prostu” młodzi ludzie przez kilka dni protestowali w stolicy. Brutalnie ich wtedy spacyfikowano. Fortuna jednak kołem się toczy. Oto bowiem w listopadzie 1957 roku przewodniczący uniezależnionej od partii Rady Uczelnianej ZSP przy Politechnice Gdańskiej Czesław Druet utworzył wraz z Bogusławem Sakowiczem pierwszy w powojennej Polsce niezależny samorząd studencki – Uczelniany Parlament ZSP PG. Wydarzenie to dało młodzieży przeświadczenie, że mimo zdrady Gomułki warto było walczyć o swoje ideały, choć – jak pokazała późniejsza historia PRL – nie była to ostatnia walka…
